Zapewne
każdy wie, kim jest Colin Firth. Jednak dla tych, którzy mają jakiekolwiek
wątpliwości, przypomnę, iż jest brytyjskim aktorem, kojarzonym z rolą pana
Darcy. Mimo że grał w wielu innych filmach, za „Jak zostać królem” zdobył
Oscara, to i tak jego największe fanki mówią o nim z reguły „Pan Darcy”, a
autorzy wykorzystują motyw Colina Firtha jako pana Darcy. Z jego postacią
spotykamy się w powieści Helen Fielding „Dziennik Bridget Jones”, w zabawnej
książce Shannon Hale zatytułowanej „Austenland” i w końcu u Mii March w przesympatycznej
opowieści „Poszukiwany Colin Firth”.
„Jedno lato,
trzy kobiety i…
Pan Darcy.”
W małym miasteczku Boothbay Harbor ma być
kręcony film z Colinem Firthem. Veronica Russo jest wielbicielką filmów z tym
aktorem i marzy, żeby zostać statystką. Po wielu latach wróciła do rodzinnego
miasta, aby zmierzyć się z przeszłością i odzyskać spokój. Mieszka tutaj już rok,
ale nadał czuje się wyobcowana i samotna. Pracuje jako kelnerka w jednym z
najpopularniejszych lokali w Boothbay Harbor. Troski i zmartwienia znikają,
kiedy piecze swoje magiczne ciasta – dla siebie, dla znajomych oraz na
zamówienie. Udziela nawet lekcji pieczenia tych ciast i dzieli się z innymi
swoim doświadczeniem oraz tłumaczy na czym polega ich magia. Jednak w duchu
nadal zmaga się z bólem po stracie dziecka, które urodziła jako
siedemnastoletnia dziewczyna i oddała do adopcji. Nadal kocha swoją córeczkę i
ma nadzieję, że któregoś zostanie przez nią odnaleziona i się zaprzyjaźnią.