Dzisiaj krótko, ale myślę, że wybaczycie mi, ponieważ siedzę przy chorym kociaku. Spadł biedaczek z wysoka i doznał urazu głowy i kręgosłupa. Powinien leżeć nieruchomo, ale nie chce się z tym pogodzić i próbuje wstawać. Uspokaja się, kiedy siadam na podłodze obok niego, głaszczę pyszczek i mówię jak do dziecka. Trzymajcie wszyscy kciuki, żeby z tego wyszedł.
Pisząc wczoraj na temat „Loosing Hope”, postanowiłam jak najszybciej podzielić się z Wami moimi wrażeniami z trzeciej części serii „Hopeless”. Przede wszystkim dlatego, że czytałam te książki jakiś czas temu, jeszcze zanim postanowiłam prowadzić bloga książkowego i nie chciałabym zapomnieć treści oraz przesłania, jakie niesie „Szukając Kopciuszka”.
Pisząc wczoraj na temat „Loosing Hope”, postanowiłam jak najszybciej podzielić się z Wami moimi wrażeniami z trzeciej części serii „Hopeless”. Przede wszystkim dlatego, że czytałam te książki jakiś czas temu, jeszcze zanim postanowiłam prowadzić bloga książkowego i nie chciałabym zapomnieć treści oraz przesłania, jakie niesie „Szukając Kopciuszka”.
Powieść
ta jest związana z „Hopeless” (recenzja tutaj) oraz z „Losing Hope” (moja
opinia tutaj). Nie jest to jednak kolejna część opisująca losy Holdera i Sky/Hope.
Owszem, występują tu oboje, jednak grają rolę bohaterów raczej pobocznych.
Autorka skupia się na dwójce ich przyjaciół – na Danielu i Six, dwójce, którą
poznaliśmy wcześniej.

