Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Ziółkowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Ziółkowski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2015

Wyniki konkursu # 2 - Wygraj powieść "Tuż za rogiem"



Nadeszła pora, aby przedstawić wyniki konkursu, w którym można było wygrać książkę Magdaleny Kawki i Roberta Ziółkowskiego pt. „Tuż za rogiem”. O powieści pisałam tutaj.

Przypomnę najpierw, że aby wziąć udział w konkursie należało:

1.     Przede wszystkim zgłosić chęć do udziału w konkursie.
2.     Być obserwatorem mojego bloga lub polubić mój profil na Facebooku.
3.     Udostępnić baner konkursowy podlinkowany do tego postu na swoim blogu/Facebooku/Google+
4.     Opublikować w komentarzu na blogu lub na Facebooku odpowiedź na trzy zadania konkursowe:
4.1 Wymień tytuł przynajmniej jednej powieści Magdaleny Kawki, pomijając „Tuż za rogiem”.
4.2 Wymień tytuł przynajmniej jednej powieści Roberta Ziółkowskiego, pomijając „Tuż za rogiem”.
4.3 Odpowiedz na pytanie: jaki zawód wykonywał Robert Ziółkowski, zanim został pisarzem?

piątek, 31 lipca 2015

#11. „Tuż za rogiem” Magdalena Kawka, Robert Ziółkowski



Na rynku wydawniczym jest wiele książek o miłości. Większość z tych historii daje czytelnikowi szczęśliwe zakończenia. Ostatnio dzięki portalowi sztukater.pl miałam przyjemność przeczytać jedną z najlepszych książek, jakie do tej pory czytałam. Historię, która jest obrazem trudnej, umierającej miłości. Jest to powieść „Tuż za rogiem” Magdaleny Kawki i Roberta Ziółkowskiego.
Już sam tytuł sugeruje, iż będzie to opowieść o czymś, co może wydarzyć się w każdym miejscu i w każdej chwili. Sugeruje, iż czytelnik otrzyma historię na tyle prawdopodobną, aby utożsamiać się z bohaterami lub znaleźć podobną w swoim najbliższym otoczeniu, wśród znajomych i sąsiadów.
Cóż takiego sprawia, że powieść Magdaleny Kawki i Roberta Ziółkowskiego wywarła na mnie tak ogromne wrażenie, że długo o niej nie zapomnę? Otóż zwyczajność i autentyczność bohaterów – ta historia może się przydarzyć również mnie. Ta historia pobudza mnie do refleksji i do zastanowienia się nad moim własnym małżeństwem… Dlaczego? Ponieważ ukazuje miłość z każdej strony – zarówno dobrej jak i złej. Ukazuje oddalających się od siebie małżonków – z biegiem lat coraz bardziej i bardziej. Małżonków, którzy zostają przytłoczeni przez prozę codziennego życia, aż w końcu zapominają o uczuciach, które kiedyś ich łączyły.