czwartek, 6 sierpnia 2015

#13. „Co kryją zagadkowe baśnie znajdź wszystkie szczegóły”



Chyba wszyscy pamiętamy baśnie z dzieciństwa – najpierw słuchaliśmy, jak czytali nam je dorośli, później sami podejmowaliśmy próby samodzielnego czytania. Te same baśnie, które cieszyły nas, cieszą teraz nasze dzieci.
Wydawnictwo JEDNOŚĆ wydało najpiękniejsze baśnie w zupełnie nowej postaci – w postaci ilustrowanej książeczki, dzięki której nasze małe bystrzaki mogą ćwiczyć swoją spostrzegawczość. Książka nosi tytuł „ Co kryją zagadkowe baśnie znajdź wszystkie szczegóły”.
Nasze dzieciaki otrzymują dwanaście najbardziej znanych baśni świata, a więc jest tutaj „Czerwony Kapturek”, „Kopciuszek”, „Mała Syrenka”, „Królewna Śnieżka”, „Śpiąca Królewna”, „Księżniczka na ziarnku grochu”, „Jaś i Małgosia”, „Grajek z Hamelin”, „Przygody Aladyna”, „Żabi król”, „Jaś i magiczna fasola” oraz „Pinokio”. Dwanaście ślicznych i kolorowych ilustracji, przedstawiających sceny z każdej z tych bajek.
Dookoła każdej z ilustracji umieszczono różne rzeczy i postacie (w formie obrazka i opisu), a przy każdym z nich podana jest liczba ich sztuk – trzeba je odszukać na ilustracji. Na przykład: jedna Królewna Śnieżka, siedmiu krasnoludków, trzy wiewiórki, jeden pieczony kurczak, dwa króliki, jedna zła wiedźma i tak dalej.
Ilustracje są ładne i kolorowe – bardzo wesołe. W książeczce nie ma tekstu, więc dobrze by było, gdyby dziecko już znało te bajki. Jednak nawet jeśli nie zna może to być świetna zabawa, gdyż cała frajda polega na szukaniu… i odnajdywaniu. Mój synek ma już ponad siedem lat i doskonale sobie z tym poradził – odnalazł wszystkie szczegóły, nawet te najmniejsze. Później zaczęliśmy się bawić w opowiadanie historyjek na podstawie tych ilustracji. Oczywiście znamy już te opowieści, ale i tak wyobraźnia dziecka jest niesamowita i zaczął wymyślać całkiem nowe baśnie ;). Natomiast młodszym dzieciom można opowiadać baśnie na podstawie przedstawionych obrazków i wplatać w te opowieści poszukiwania przedmiotów, przedstawionych dookoła ramki.

Książka jest bardzo interesująca, ale chyba jeszcze bardziej ucieszy dzieci młodsze od mojego synka, gdyż dla nich zadanie znalezienia drobniejszych przedmiotów będzie trudniejsze, a zatem przyjemność z ich znalezienia będzie jeszcze większa.
Dodatkowym atutem jest ładne wydanie, sztywna okładka, a w środku grube, śliskie strony z pięknymi ilustracjami. Polecam rodzicom, którzy chcą zapewnić swoim pociechom dobrą zabawę, połączoną z nauką spostrzegawczości.
Za możliwość zapoznania się z tą książeczką dziękuję portalowi sztukater.pl
 oraz  Wydawnictwu JEDNOŚĆ