sobota, 18 lipca 2015

6. "Kochanka królewskiego rzeźbiarza" Victorii Gische - nowe spojrzenie na Nefretete



Na „Kochankę królewskiego rzeźbiarza natknęłam się przypadkiem. Wygrałam ją w konkursie zorganizowanym przez samą autorkę. Korzystając z okazji chciałabym podziękować Victorii Gische za jego zorganizowanie, a Wydawnictwu Bellona za sponsorowanie nagród.
Zawsze lubiłam historię, więc z ogromną ciekawością przeczytałam tę pozycję. I nie zawiodłam się. „Kochanka królewskiego rzeźbiarza” poruszyła mną do głębi.
Opowieść rozpoczyna się od przybycia młodziutkiej Tatu-Hepy do pałacu faraona, który miał ją poślubić. Jednak stary król umiera, a jego następcą zostaje Amenhotep. Młodzieniec jest oczarowany urodą Tatu-Hepy, zbliża się do niej i zaprzyjaźnia z nią. Zwierza się dziewczynie ze swoich planów – chce wprowadzić monoteizm, czyli wiarę w jednego boga, Atona. Buduje nowe miasto, które ma stać się siedzibą królewską oraz stawia świątynie dla uwielbianego przez siebie boga. Sam dogląda prac i zabiera tam Tatu-Hepę, aby pokazać jej rodzące się na pustkowiu miasto.
Tam Tatu-Hepa poznaje młodego rzeźbiarza. Rozmawiają ze sobą przez chwilę i ta krótka rozmowa zapada w pamięć tej dwójki. Oboje przez długi czas nie potrafią o sobie zapomnieć. Nie zmienia tego nawet fakt, iż każde z nich wstępuje w związek małżeński – Tatu-Hepa poślubia Amenhotepa, natomiast Dżehutimes córkę zarządcy nowego miasta, Achetaton, i jest z nią szczęśliwy. Jednak czasem chłopak wraca myślami do dnia, w którym był tak zajęty zdobieniem kolumn nowego pałacu, że nie zauważył przyjazdu faraona. Do dnia, w którym poznał piękną, młodą i tajemniczą kobietę. Stara się być dobrym mężem, dba o żonę i darzy ją uczuciem. Mimo to jego spokojne życie zostaje zburzone, kiedy do Achetaton przybywa król z małżonką, Nefretete i Dżehutimes zostaje zatrudniony do wyrzeźbienia popiersia królowej.
Tatu-Hepa, która po ślubie z Amenhotepem zmieniła imię na Nefretete, nie czuje się dobrze w tym małżeństwie. Jest młodą i piękną kobietą, potrzebującą czułości i miłości. Jednak małżonek odmawia jej tego, wynosząc ją na piedestał bóstwa i unikając zbliżeń fizycznych, które w jego mniemaniu byłyby bałwochwalstwem.

(…) Dla mnie jesteś jak Aton. Rozumiesz? Jak Aton!(…)

Traktuje żonę jak bóstwo, oddaje jej cześć i kocha ją czystą miłością, nie mogąc jej tknąć tak, jak mąż dotyka żony i za każdym razem, kiedy czuje pokusę, ucieka od niej, nie widząc, że swoim postępowaniem ją krzywdzi. Rani ją jeszcze bardziej, gdy postanawia wziąć sobie drugą żonę i mieć z nią dziecko.

(…) Nie, niedoczekanie! Krzyknęła w duchu. Rozmowa z Echnatonem pozbawiła ją wszelkich wątpliwości. Pomyślała, że deklaracją o swoim drugim małżeństwie, zwolnił ją z wierności, jaką sama mu ofiarowała.(…)

Od tej chwili nie miała już wątpliwości i postanowiła uwieźć zakochanego w niej Dżehutimesa, nie zważając na to, iż w ten sposób krzywdzi jego żonę.
Postać Nefretete fascynuje archeologów od wielu wieków. Najbardziej ich intryguje jej wielka uroda oraz fakt, iż została postawiona niemal na równi z faraonem. „Kochanka królewskiego rzeźbiarza” przybliża nam postać królowej Nefretete i jej nieszczęśliwe małżeństwo.
Autorka doskonale buduje portrety psychologiczne głównych bohaterów. Ich charakterystyka jest zwięzła i rzeczowa, ogranicza się do cech, mających znaczenie dla rozwoju fabuły. Nie jest jednak ani uboga, ani powierzchowna – wręcz przeciwnie.
Bardzo przekonujący jest portret samego Echnatona. Poznajemy go jako wrażliwego idealistę, zanurzonego we własnym świecie. Idealistę, który rezygnuje z fizycznej miłości do żony, gdyż obawia się, iż odsunie go to od Atona. Echnaton jest zdecydowany przeprowadzić reformę religijną wbrew piętrzącym się trudnościom i zagrożeniom ze strony niezadowolonych z tych zmian kapłanów.
Nefretete została nam przedstawiona jako piękna kobieta, która walczy ze sobą, aby dochować wierności mężowi. Jednak po wielokrotnych ucieczkach małżonka i czując się przez niego skrzywdzona, poddaje się i nawiązuje romans z przystojnym rzeźbiarzem, poznanym w czasie swojej pierwszej wizyty w Achetaton.
Na uwagę zasługują także dobrze przedstawione rozterki Dżehutimesa, który ostatecznie również uległ uczuciom i zdradził żonę, nie potrafiąc opierać się dłużej pięknej Nefretete.
„Kochanka królewskiego rzeźbiarza” jest romansem z tłem historycznym. Miłość bohaterów jest doskonale wpleciona w panoramę starożytnego Egiptu. Jednak wydarzenia tamtych czasów nie przytłaczają fabuły powieści, a jedynie ją podkreślają.
Podsumowując, „Kochanka królewskiego rzeźbiarza” jest lekturą godną polecenia.
Moja ocena: 5,5/6
Wydawnictwo: Bellona
Nr ISBN: 978-83-11-13077-7
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 303
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję autorce i wydawnictwu Bellona.